| |
| | Kitowicz Opis obyczajów |
 | | Ci tedy panowie wojskowi, nie potrzebując ceremonii zapraszania siebie na uczty i bankiety, poufałością żołnierską tłoczyli się do stołów i kielichów, gdziekolwiek widzieli stoły zastawione, ile gdy imię "towarzysz", wielce w narodzie poważane, dawało im wolny przystęp do każdej kompanii, a do tego nawet niebezpieczno było towarzysza, choć grubianina i natręta, niegrzecznym przyjęciem zafrontować. |
 | | Towarzysz pijany wołał głośno kielicha dużego, a tym, podanym sobie, pił prosto do gospodarza lub obok stojącego przy sobie, choćby najdystyngwowańszego pana, właśnie jakby sam byt gospodarzem i swoim częstował winem; nie odebrać od niego i nie wypić - byłoby podać się w niebezpieczeństwo kłótni przykrej i napaści. |
 | | Imię "towarzysz" było hasłem, na które zbiegali się zewsząd wszyscy to imię noszący: i nie można było pozbyć się napaści lub importunii towarzysza, tylko przez protekcją lub nasadzenie na niego innych towarzyszów. |
| monika.univ.gda.pl /~literat/kitowic/k0045.htm (704 words) |
|